Kwiecień 17, 2007 o 2:28 pm | Napisane w Szalone wypały i niewypały naszej klasy | 1 komentarz
Jak zwykle na lekcjii religii, panował hałas i każdy robił to co chciał. Wiele osób znudzonych lekcją drzemało w najlepsze na szkolnych ławkach, kujonki ( roman,ania, justyna ) słuchały co ma ciekawego do powiedzenia pani, a reszta gadała w najlepsze. Tę o to nudę przerwał ziom Alo. Wpadł bowiem na pomysł, żeby wyskoczyc z okna i zawisnąc na choince za oknem. Klasa poddekscytowana przebiegiem wydarzeń z chęcią przyglądała się całemu zajściu. Pani, oczywiście jak zwykle nic nie zauważyła. Dopiero gdy Alek był już tylko jedną noga na parapecie, szanowna pani zaczęła tak się drzec, że omało fundamenty szkoły się nie zawaliły. (Pierwszy raz cicha pani z religii wydała tak przeraźliwy dźwięk.) Do całej akcji włączył się Łabudek, który złapał Alka za nogę i nie zamierzał puścic. ( Widocznie też myślał, że jego przyjacielowi cos się stanie ). Jednak Alek nie zważając na krzyk pani i chwyt Łabudka z wielką gracją rzucił sie na choinkę. Niestety…. nie dosięgnął. Teraz leżał plackiem na ziemi, a na nim wylądował Łabud, który przez to że złapał się jego nogi, także spadł za okno. Wtem pani i parę dziewczyn pobiegło szybko na dół. Reszta klasy przyglądała się całemu zajściu z okien klasy. Aga Sz (ja) oczywiście, upamiętniając tak wspaniałe odskoki naszej klasy, szybko wyjęła cyfrówkę i robiła zdjęcia. Ale na dwóch ofiarach sie nie skończyło. Jakby nie było, ktoś popchnął Klaudie i także wyleciała przez okno. Ziemia zadrżała… Pani z resztą, byli już nad chłoapakami gdy nagle Alek energicznie podniósł głowę i przysadził pani w nos. ( widocznie otknął się gdy klaudia spadła na ziemię) To, także zostało upamiętnione na zdjęciu
Dalszego rozwoju akcji nie będę opisywac, w skrócie natomiast powiem, że oczywiście Klaudia złamała sobie rękę, A Łabudek tylko został z podbitym okiem, gdyż Alek przy lądowaniu przysadził mu z bucika
)) Jemu samemu nic się nie stało. Chyba nic… Bo co było w jego domu, nie wiadomo, ale dyrektor na pewno rozmawiał z jego rodzicami
pozdro dla głównego bohatera tego opowiadania
)) jestes prze!!!
Blog na WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Wpisy i uwagi feeds.